2013/05/19

Ślubnie

To była ciężka noc. Najpierw zabrałam się za robotę - kilka kartek i kocie kolczyki trzeba było zrobić i tak do chwili, kiedy to poranne zorze... 
Z nocnego posiedzenia jednak została karteczka ślubna - raczej karta ślubna, bo jest duża. 
Na całość składają się papiery UHK Gallery i ślubna tekturka z Crafty Molly, trochę kwiatków... 
A prezentuje się tak:




 W środku miejsce na życzenia oraz kieszonka na zwyczajowy załącznik ;) do życzeń.


11 komentarzy:

  1. przykro mi że miałaś kiepską nockę , ja też już nie raz tak miałam -idę spać a córka wstaje .... Mam nadzieję ,że wszystko już dobrze .... Kartka za to piękna więc nocka nie była stracona

    OdpowiedzUsuń
  2. Już Ci mówiłam, że bardzo mi się podoba, ale powtórzę- świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - czasem z dziećmi sa i takie atrakcje. Już jest ok, irytująca jest tylko to, że lekarze nie wiedzą co to było - może alergia, może wirus. A zdecydowanie, to nie to samo.

      Usuń
  3. Zachwycam się za każdym razem jak pojawi się kolejna kartka,piękne i niebanalne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i wszelkie komentarze :)